LiveZilla Live Help

Edula

Formularz wyszukiwarki

Artykuły

rekreacje

Gdzie najlepiej wybrać się na narty z małym dzieckiem?

Gdzie najlepiej wybrać się na narty z małym dzieckiem?

data: 2010-01-23

To dylemat wielu rodziców, którzy mają małe dzieci. Chcieliby pojechać w takie miejsce, gdzie dziecko nie tylko będzie mogło nauczyć się jazdy na nartach, ale też w takie gdzie będzie je można ewentualnie zostawić pod opieką innych i samemu trochę poszaleć na stoku.

Poniżej znajdziecie informacje jakie cechy powinna mieć idealna stacja narciarska dla dzieci. Dla Was sprawdziliśmy też, czy w Polsce istnieją takie stacje i dokonaliśmy ich porównania. Mamy nadzieję, że te informacje okażą się przydatne podczas planowania zimowego urlopu.

 

Cechy idealnej stacji narciarskiej dla dzieci.


Idealna dziecięca stacja narciarska powinna posiadać odpowiednią infrastrukturę i personel czyli:


   1. Odpowiedni, łagodny, bezpieczny i krótki stok, najlepiej odseparowany od nartostrady, parkingu        i innych potencjalnych zagrożeń.


   2. Odpowiedni wyciąg taśmowy tzn. przede wszystkim wolny i bezpieczny dla dzieci.


   3. Obsługa wyciągu powinna zwolnić prędkość przy wsiadaniu i zsiadaniu małego narciarza, jak              i pomagać w tych czynnościach.


   4. Na miejscu powinni być instruktorzy specjalizujący się w nauce dzieci przez zabawę.


   5. Stacja narciarska powinna oferować opiekę dla dzieci i inne pozanarciarskie atrakcje – kiedy to          rodzice będą się chcieli po prostu wyszaleć na stoku.


   6. Odległość od parkingu do wyciągu nie powinna być zbyt duża, a samo przejście powinno być              bezpieczne. Nie powinno być tak, że po stromej, oblodzonej drodze gdzie chodzą ludzie i dzieci,        z dużą prędkością wjeżdżają czy wyjeżdżają samochody. Ośrodek powinien zagwarantować              w pełni bezpieczne dotarcie na stok. Dodatkową niedogodnością odległego parkingu jest to, że          rodzice muszą dźwigać sprzęt swój i dziecka.


   7. Na miejscu powinna być możliwość wypożyczenia małych nart – rodzicom nie zawsze opłaca się          inwestować w drogi sprzęt „na próbę”. Czasem lepiej i taniej taki sprzęt po prostu wypożyczyć.


   8. Ośrodek powinien oferować odpowiednie zniżki dla dzieci i rodzin.


   9. Przy trasie dla dzieci powinien być bufet ze smakołykami oraz miejsce gdzie można się ogrzać.

 

Na szczęście coraz więcej polskich stacji narciarskich zaczyna spełniać te wymogi i dopasowywać swoją ofertę do wymogów rodzin z małymi dziećmi. Większość wypożyczalni posiada małe narty i buty, coraz częściej w szkołach narciarskich zatrudniani są instruktorzy posiadający odpowiednie kwalifikacje. Pewnym ułatwieniem jest wieloosobowy wyciąg krzesełkowy – dla bardziej zaawansowanego małego narciarza taka przejażdżka „dużą górką” może być nagrodą i sprawdzianem swoich umiejętności.

 

Ile to kosztuje?


Koszt wynajęcia sprzętu dla dziecka wacha się od 7 do 15 PLN/h lub 20-40 PLN/dzień. Najdrożej jest w znanych kurortach i dużych stacjach narciarskich. Bardzo często szkoły narciarskie posiadają zniżki na wynajem sprzętu dla swoich klientów, a niekiedy w cenie zajęć z instruktorem mieści się wypożyczenie nart i butów. Koszt jednego przejazdu wyciągiem taśmowym to wydatek ok. 1-2 PLN. W wielu stacjach dzieci do lat 4 jeżdżą wyciągami za darmo - prawdą jest - że tak mały narciarz nie jest w stanie w pełni z tego skorzystać. Godzina nauki jazdy to wydatek ok. 50 PLN. Taniej i lepiej uczyć mogą się dzieci w niewielkiej grupie, dzieci uczą się wtedy jedno od drugiego, a poza tym koszt zajęć może spaść nawet o połowę.

 

A może przedszkole narciarskie?


W Polsce w niektórych ośrodkach narciarskich działają już przedszkola narciarskie, do których można oddać swoje pociechy - by te - często poprzez zabawę, nauczyły się jazdy na nartach. Rodzice nie muszą wówczas dzielić pomiędzy siebie obowiązków opieki nad stawiającymi pierwsze kroki adeptami białego szaleństwa. Sam pomysł nie jest pomysłem nowym, rozpowszechniony jest w krajach alpejskich, gdzie przedszkola narciarskie są normą. Tam sprawdziły się, dlatego nie dziwi fakt, że również w naszym kraju taka forma opieki nad dziećmi jeżdżących rodziców zaczyna robić karierę.

 

Niestety na razie niewiele stacji narciarskich w Polsce oferuje mini-przedszkola czy opiekę nad dziećmi, podczas gdy rodzice mogą poszaleć na stoku. Dzieci – zazwyczaj te powyżej 4 roku życia - można zostawić pod opieką m.in. w ośrodku na Nosalu, w Ośrodku Narciarskim Pilsko w Korbielowie, w bytomskich Dolomitach, Czorsztynie i Wierchomli oraz Suchej Dolinie koło Piwnicznej. Cena takiej usługi wacha się od 5 do 30 PLN/h i jest zależna od tego czy jest to tylko sama opieka, czy też opieka połączona ze szkółką narciarską. Pionierem jeżeli chodzi o tego typu usługę jest działające w Ośrodku Narciarskim Pilsko w Korbielowie (przy stacji dolnej kolejki linowej Szczawiny) przedszkole narciarskie Dimbo (www.dimbo.pl).

 

Przedszkole narciarskie zapewnia kilkugodzinną opiekę nad dziećmi połączoną z nauką jazdy na nartach. Koszt takiej opieki uzależniony jest od liczby godzin jakie dziecko ma spędzić na stoku i ilości dni - np. jeden dzień szkoleniowy od 10 do 15 , podczas którego dziecko spędza na stoku 4 godziny z jednogodzinną przerwą od 12 do 13, kiedy to przebywa pod opieką przedszkola w ciepłym pomieszczeniu, wynosi 140 PLN. W ramach wyżej wymienionej ceny przedszkole zapewnia szkolenie młodego narciarza, opiekę i zabawy w ciepłym pomieszczeniu, wyciąg narciarski i wynajęcie sprzętu. Przedszkole jest w stanie przyjąć na raz do 15 dzieci a zainteresowanie jest bardzo duże dlatego warto dokonać rezerwacji dużo wcześniej. W innych przedszkolach narciarskich dzień pobytu z wyżywieniem to koszt ok. 150 PLN bez nauki jazdy na nartach oraz 200 PLN/dzień z nauką jazdy na nartach.

 

Redakcja Edula.pl

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
© Edula.pl 2010