Edula

Formularz wyszukiwarki

Artykuły

rekreacje

Kręgle, dobra zabawa dla całej rodziny

Kręgle, dobra zabawa dla całej rodziny

data: 2010-01-23

Tagi: Brak tagów

Kręgle znane również jako bowling,  to bardzo interesujący i wciągający sposób na nudę. Grać w nie mogą wszyscy - zarówno ludzie starsi jak i dzieci, którym fakt zbicia chociaż jednego kręgla sprawia niesamowitą frajdę.
 
 
Kręgle to idealny sport na jesień i zimę - niezależnie od pogody pomagają oderwać się od codziennych zmartwień i przyjemnie spędzić czas z rodziną czy przyjaciółmi. I bardzo dobrze, że kręgielnie pojawiają się ostatnio w naszym kraju jak grzyby po deszczu i zyskują sobie coraz więcej amatorów. Jeśli chcesz dowiedzieć się o tej formie spędzania czasu więcej przeczytaj poniższy artykuł. Dowiesz się w nim kto może grać w kręgle, ile kosztuje ta przyjemność, jakie są zasady gry, jak grać (wybieranie i trzymanie kuli, rzut itp.)
 
 
Dlaczego warto zabierać dzieci na kręgle?
Dlaczego warto zabierać dzieci na kregle?Nowoczesne kręgielnie to miejsca stworzone do dobrej zabawy i przystosowane do wizyt rodzinnych. Dzieci znakomicie bawią się podczas gry w kręgle, a obsługa zatroszczy się o to, by dostosować tor do ich potrzeb - zwężając tor czy proponując najlżejsze kule. W takich warunkach grać może nawet siedmiolatek.
 
A warto wiedzieć, że to jedna z niewielu dyscyplin która idealnie nadaje się dla dzieci i młodzieży. Po pierwsze dla tego, że jest to wysiłek fizyczny i dziecku z pewnością nie zaszkodzi (lepsze to niż siedzenie przed komputerem czy telewizorem).
 
Wysiłek wykonywany podczas gry w kręgle można porównać do spokojnej jazdy na rowerze czy dość intensywnego marszu. Wydatek energetyczny w trakcie gry wynosi średnio od 200 do 280 kalorii na godzinę. Nie można też zapomnieć o prawidłowej postawie, którą przybiera się za każdym razem przed rzutem napinając mięśnie całego ciała. Wysiłek przeplatany jest tu z odpoczynkiem i dlatego w kręgle mogą grać nawet małe dzieci. Jeżeli dodać do tego informację, że takich gier można rozegrać tyle, na ile pozwoli kondycja i czas, to kreuje się nam obraz dyscypliny, która kompleksowo pobudza aparat ruchowy do pracy. Jednocześnie dziecko nie zdaje sobie sprawy z ilości i jakości pracy, jaką wykonują jego mięśnie.
 
Bowling jako jedna z niewielu dyscyplin znosi wszelkie podziały i nierówności. Tutaj każdy bez względu na płeć, wiek, wzrost, tężyznę może zostać mistrzem.
 
Gra w kręgle sprzyja też zachowaniu zdrowia, zdyscyplinowaniu i poszanowaniu przepisów, poczucia solidarności i koleżeństwa, rozwijaniu cennych społecznie cech osobowości: wytrwałości i silnej woli. Bowling rozwija u dzieci wyobraźnię, pamięć i logiczne myślenie, zmusza do przewidywania i planowego działania.
 
Ile to kosztuje?
Wynajęcie toru do gry na pół godziny to koszt rzędu 30-60 PLN, na godzinę 50-100 PLN. Jeśli idziemy na kręgle ze znajomymi koszt rozkłada się na kilka rodzin, gorzej jeśli idziemy sami. Ceny różnią się nie tylko w zależności od kręgielni, ale także od dnia tygodnia i godziny - najdrożej będzie niestety w weekendowe popołudnia i wieczory. Nie trzeba martwić się o zakup niezbędnych do gry butów czy kul - można je wypożyczyć na miejscu bez dodatkowej opłaty (wliczone w cenę wejścia na kręgielnię).
 
Jakie są zasady gry?
Gra w bowling polega na zdobyciu jak największej ilości punktów w czasie 10 rund. Punkty przyznawane są za strącanie kręgli za pomocą kuli. Kręgli jest 10 i są one ustawione w trójkąt w odległości 18 metrów od rzucającego. Jedna runda składa się z dwóch rzutów, chyba że gracz już za pierwszym podejściem zbije wszystkie kręgle. Taka sytuacja nazywana jest w kręglach strike i wiąże się z dodatkowymi punktami: dwa następne rzuty gracza punktowane będą podwójnie. Zbicie 10 kręgli w jednej rundzie w dwóch rzutach to spare. Spare premiowany jest podwójną punktacją za następny rzut. Strike/spare w ostatniej rundzie wiąże się z przyznaniem graczowi dodatkowego rzutu lub dwóch. W „normalnych okolicznościach" (open frame - zbicie mniej niż 10 kręgli w rundzie) jeden zbity kręgiel to jeden punkt. W jednej grze można zdobyć maksymalnie 300 punktów.
 
Warto to wiedzieć, ale liczeniem nie musimy się martwić - zajmie się tym za nas komputer, którego obsługa jest dziecinnie prosta.
 
Jak należy grać?
Grę rozpoczynamy od wyboru kuli. Kule różnią się wagą, rozmiarem i rozstawem otworów na palce. Zgodnie z obowiązującą numeracją kule oznaczone 6-8 przeznaczone są dla dzieci, 9-11 to kule damskie, a 12-16 - męskie. Kula, którą wybierzemy nie powinna być ani za ciężka ani za lekka. Gra zbyt ciężką kulą może prowadzić do spadku celności oraz do kontuzji nadgarstka. Należy też sprawdzić, czy palce swobodnie mieszczą się w otworach - kciuk powinien wejść cały, a dwa środkowe palce do drugiego zgięcia. Nie mogą one wchodzić ani zbyt swobodnie, ani zbyt ciasno, aby nie blokowały się w otworach przy rzucie. Pozostałymi palcami trzymamy kulę. Przy dobrym dopasowaniu można rzucić dość ciężką kulą. Dzieci w wieku około 10 lat zwykle rzucają kulami o wadze 7. Początkowo może im się wydawać, że nie dadzą rady i chwytają kulę w obie ręce, podchodzą do toru i rzucają a kula się toczy i toczy, żeby na końcu ewentualnie lekko dotknąć kręgli. Ale wystarczy dziecku wytłumaczyć dobry chwyt i rzut, żeby mu całkiem dobrze szło. Wbrew pozorom, to nie takie trudne.
 
Początkujący gracze szybko zauważą, że w czasie gry meczy się ręka, zwłaszcza nadgarstek. Dlatego aby uniknąć urazów należy podnosić kulę za pomocą dwóch rąk.
 
Aby uzyskać dobrą postawę przy rzucie, należy pamiętać o ramionach, które są pod kątem prostym w stosunku do celu a lewą ręką pomagać sobie w przytrzymaniu kuli. Prawa ręka, w której trzymamy kulę, powinna się znajdować pomiędzy talią a klatką piersiową. Prawy łokieć powinien być blisko biodra a stopy razem, skierowane prosto w kierunku celu, kolana zaś lekko ugięte.
 
Podczas rzutu nie wolno nam przekroczyć zaznaczonej na torze linii. Dobrze jest odmierzyć rozbieg stając na linii spalonego i cofając się o 5 małych kroków. Wtedy możemy sobie pozwolić na 4 kroki rozpędu przed rzutem. Przy ostatnim kroku należy nieco przykucnąć. Kulę wypuszczamy, gdy tylko zaczyna się jej ruch w górę - powinna gładko potoczyć się po torze, a nie odbijać. Pamiętajmy, że celność liczy się bardziej niż siła! By osiągnąć dobry wynik należy w czasie rzutu patrzeć nie na kulę, ale na cel lub też - lepiej - na zaznaczone na torze strzałki, które odpowiadają ustawieniu kręgli. Rzucając kulę idealnie w środek ryzykujemy, że do zbicia zostaną nam 2 bardzo oddalone kręgle - dlatego lepiej mierzyć minimalnie na lewo lub na prawo od środka.
 
Przed pierwszą grą naprawdę nie trzeba wiedzieć nic więcej – każdy kto jeszcze nie spróbował gry w kręgle, nie wie, na czym polega urok tej gry. Tak jak w każdym sporcie tak w kręglach: praktyka czyni mistrza!

Trochę historii.
Kręgle znano już w starożytnym Egipcie, a szczyt ich popularności w Europie to prawdopodobnie czasy średniowiecza, gdy były nieodłącznym elementem miejskich jarmarków.
 
Kręgle, w które grywamy dzisiaj, to tak naprawdę bowling. Bowling nie jest jednak jedyną odmianą kręgli - istnieją również kręgle parkietowe i klasyczne. W kręglach klasycznych obowiązują bardziej skomplikowane reguły. Do gry używa się mniejszych kul, bez otworów na palce, a dystans, na jaki trzeba pchnąć kule jest nieznacznie większy. Kręgli jest nie 10, a 9 i ustawione są one nie w trójkąt, ale w romb.
 
Szacuje się, że dziś na świecie w kręgle gra około 150 milionów ludzi, z czego 1/3 to Amerykanie. To właśnie oni przekształcili kręgle klasyczne w bowling - a motorem do tego był zakaz, jakim objęto dawniejszą wersję gry ze względu na jej hazardowy charakter. Sprytne, nieprawdaż? Cóż, jeśli wierzyć statystykom, IQ przeciętnego gracza w kręgle to 129. Amatorzy tej gry cechują się też zazwyczaj łatwością w nawiązywaniu kontaktów społecznych. Wielu z nich pochodzi ze środowisk managerskich.  
 
Ponad 6 milionów (-+ trzy razy więcej niż ludność Warszawy!) osób w USA gra w kręgle na poważnie i bierze udział w rozgrywkach ligowych. Najlepsi z nich mierzą się co roku z czołowymi kręglarzami Europy na turnieju Webera (Weber's Cup). W roku 2009 Europie po raz pierwszy od 3 lat udało się odnieść zwycięstwo.
 
Nie zapomnijmy o bezpieczeństwie.
Kręgle to nie sport ekstremalny, ale beztroskie operowanie kilkukilogramowymi kulami może doprowadzić do nieprzyjemnych kontuzji.
 
Zasada bezpieczeństwa numer jeden: nigdy nie należy stać bezpośrednio za osobą wykonująca rzut! Oberwanie 7 kilogramową kulą nie musi prowadzić do poważnych następstw, ale może i z pewnością bardzo boli. Osoba wykonująca rzut również powinna upewnić się, że nikt za nią nie stoi. Uważać trzeba zwłaszcza, jeśli gramy w pobliżu małych dzieci - są bardzo ruchliwe i przemieszczają się szybko, w różnych kierunkach.
 
Na kręgielni nie wolno używać swoich zwykłych butów, w których chodzi się po ulicy. Zostawiają one brzydkie ślady na torze i na pewno nie spotka się to z miłą reakcją pracowników kręgielni. Poza tym buty z tępą podeszwą mogą sprawić, że zamiast łagodnego ślizgu staniemy dęba i się przewrócimy.
 
Nie należy pić i jeść bezpośrednio nad torem – przecież ktoś może się pośliznąć na plamie z napoju albo sosu.
 
Nie należy podnosić  kuli jedną ręką. Po pierwsze w ten sposób można ją łatwo upuścić prosto na własną stopę, po drugie jest to po prostu ogromne obciążenie dla palców! Jeśli pomnożymy wagę kuli przez ilość razy, jaką ją podnosimy w czasie jednego pobytu na kręgielni, zrozumiemy, że to prosta droga do kontuzji i nadwyrężenia nadgarstka i palców.
 
Nie należy wychodzić poza linię rzutu - powierzchnia toru po drugiej stronie linii jest o wiele bardziej naoliwiona i śliska, można się na niej łatwo przewrócić i przy okazji natłuścić część toru, z której wykonywane są rzuty utrudniając wszystkim grę.
 
Osoba wykonująca rzut powinna być jedyną osobą na linii rzutu  - jeśli ktoś na torze obok rzuca, należy się wstrzymać. Niektórzy mają tendencje do odchodzenia w bok toru śledząc linię kuli i nie zdają sobie sprawy z tego, że przekraczają kolejny tor. Ta zasada jest jednocześnie zasadą dobrego wychowania w kręgielni. Jeśli widzimy, że gracz na torze obok jest gotowy do wykonania rzutu poczekajmy i wykonajmy swój rzut, kiedy on już skończy i opuści tor. Jest to najważniejsza zasada kręglarskiej etykiety. Sami po skończeniu rzutu nie stójmy niepotrzebnie na torze i nie każmy pozostałym graczom z sąsiednich torów czekać zbyt długo na swoją kolej.
 
Nie krzyczmy i nie hałasujmy. To rozprasza i dekoncentruje innych graczy.
 
Cokolwiek by się nie działo, nie należy mówić do innych graczy, gdy ci wykonują rzut, ani gdy są między dwoma rzutami.   
Należy być gotowym do rzutu, gdy nadchodzi nasza kolej. Inaczej każemy czekać zarówno osobom ze swojego toru, jak i graczom z sąsiednich torów.
 
Kilka rzeczy, które warto wiedzieć o kuli do gry w kręgle.
Kule do kręgli różnią się nie tylko kolorem ale także wagą, rozmiarem i rozstawem otworów. Trzeba wybrać taką kulę, która będzie pasować do rozmiaru naszych dłoni i palców. Waga kuli powinna stanowić ok. 10% wagi gracza. Kule ważą od 6 do 16 funtów (2,7 - 7,2 kg) i dzielą się na 3 kategorie: dla dzieci (6-8 funtów), kobiet (9-11 funtów) i mężczyzn (12-16 funtów). Im kula jest cięższa, tym większe są wywiercone w niej otwory. Jeśli masz nietypowej wielkości dłonie za małe jak na mężczyznę, za duże jak na kobietę według standardów producentów kul, powinieneś wybrać kulę lżejszą lub cięższą, ale taką żeby twoje palce pasowały do otworów. 
 
Żeby prawidłowo dopasować kulę, trzeba w pierwszej kolejności umieścić w jednym z otworów cały kciuk i chwycić kulę resztą palców umiejscawiając palec wskazujący i środkowy nad kolejnymi otworami. Kostki tych palców powinny spoczywać dokładnie nad otworami. Następnie umieść w otworach palec wskazujący i środkowy. Kulę trzymaj drugą ręką i wyciągnij kciuk z otworu. Kciuk powinien swobodnie wyjść z otworu, ale nie zbyt swobodnie, żeby nie trzeba było jej ściskać. Pozostałe palce powinny przylegać do powierzchni kuli.
 
Kuli do kręgli nie wolno ściskać. Jeśli jest źle dopasowana to w naturalny sposób będziesz ją musiał ściskać, żeby ci nie wypadła z rąk w nieodpowiednim momencie. Jeśli jednak kula jest dobrze dopasowana, „sama trzyma się" twojej ręki i unikasz zbyt mocnego ruchu rzucania kulą, po prostu uwalniasz lekko chwyt i w odpowiednim momencie kula ześlizgnie się i potoczy po podłodze.
 
Niektórzy kręglarze wolą jednak wkładać do otworów całe palce: kciuk, palec wskazujący i serdeczny.  W zasadzie zależy to od tego, jak Ci jest wygodniej.

 
Redakcja Edula.pl
    1. Witaj Anonim

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
© Edula.pl 2010