LiveZilla Live Help

Edula

Formularz wyszukiwarki

Artykuły

inne wolne

Naucz dziecko leniuchowania

Naucz dziecko leniuchowania

data: 2010-01-23

Odmawianie dzieciom prawa do nudy, marzeń, wylegiwania się na trawie i dziecięcych rozmów o niczym, to bolączka współczesnej pedagogiki .
 
Wielu rodziców ma z tym problem uważając, iż tzw. nic nie robienie jest szkodliwe. Na siłę więc zapełniają dziecku dzień różnego rodzaju zajęciami, po to by dziecko nawet jeśli odpoczywa robiło to aktywnie. Tymczasem leniuchowanie to nic innego jak wypoczynek – jest więc bardzo ważne zarówno dla ducha jak i dla ciała.
 
Kilkulatek pracuje jak dorosły.
Dziś siedmio czy ośmiolatek po szkole biegnie na trening tenisa ziemnego, potem na rytmikę i pianino, a potem jeszcze na lekcje angielskiego. Wraca do domu padnięty, często po godzinie 20. Zamiast myśleć o spaniu, zabiera się za odrabianie zadanych przez nauczycieli prac. W wakacje ten rytm niewiele się zmienia, rodzice w dobrej wierze posyłają dzieci na obozy językowe, naukowe. Większość rodziców jest przeświadczonych, że dziecku każdą chwilę należy wypełnić zajęciami rozwojowymi. Nic bardziej mylnego.
 
Niespełna miesiąc przed wakacjami czy feriami niemal wszystkie miejsca na obozach jeździeckich, żeglarskich, sportowych, ale też matematycznych, naukowych, czy językowych są wyprzedane. Pomimo faktu, iż za dwutygodniowy wyjazd trzeba zapłacić nawet grubo ponad 2 tysiące PLN chętnych nie brakuje. Wiele biur podróży oferuje wyjazdy nawet dla siedmio czy ośmiolatków! Kilkulatek zaprzęgnięty w rytm dnia pełnego edukacyjnych zajęć, pracuje jak dorosły – po kilka godzin dziennie koncentruje się na zdobywaniu i zapamiętywaniu nowych informacji. Na zabawę, bycie z rówieśnikami często brakuje czasu albo zapału.
 
Przestymulowane dzieci
Pedagodzy i psycholodzy są zgodni, że dzieci najlepiej rozwijają się we własnym rytmie, poprzez zabawę. Gdy dziecko ma zbyt wiele bodźców rozwojowych, jeśli jego dzień jest nadmiernie wypełniony edukacyjnymi zadaniami, mały organizm zaczyna się buntować. Coraz częściej można spotkać dzieci „przestymulowane”.
 
Mają po kilka lat, wypowiadają się jak dorośli, są zdyscyplinowane i pracowite. Ale z drugiej strony nie potrafią dogadać się z dziećmi w klasie, są albo wstydliwe albo bardzo agresywne, czasem moczą się w nocy. We wczesnym rozwoju, kiedy nadmiernie rozwijamy pewne umiejętności, zwykle dzieje się to kosztem innych. Dzisiejszy dziecięcy świat jest zbyt obrazkowy, ikoniczny, a za mało w nim miejsca na wyobrażanie, odczuwanie. Jest na przykład mnóstwo obrazków misiów w książeczkach, czytankach. Ale zanim w dziecięcej wyobraźni zakorzeni się pojęcie misia, to tego pluszowego niedźwiadka trzeba poprzytulać, narysować, ponosić, nawet z nim porozmawiać. Wielu współczesnym dzieciom tego brakuje.
 
Uczmy dzieci kultury wypoczynku
Uczmy dzieci kultury wypoczynku.Według pedagogów, dziecko w przedziale wiekowym 7-11 lat, w ciągu dnia powinno mieć 5-6 godzin wolnego czasu. To powinien być czas na zabawę, rozmowę z rodzicem, gry, rozwijanie pierwszych zainteresowań. Taki dziecięcy wypoczynek wzbogaca nie tylko sferę emocjonalną, ale i intelektualną. Dziecko ma czas, by przemyśleć to, co go ostatnio spotkało, czego się nauczyło. To wreszcie czas na zadawanie pytań dorosłym, na oswajanie się z ich odpowiedziami.
 
Kilkuletnie dziecko powinno uczyć się od dorosłych „kultury wypoczynku”. Najlepsza okazją są do tego ferie, wakacje wszelkiego rodzaju wolne od szkoły czy przedszkola dni. Siedmio- czy ośmiolatek ma plastyczną psychikę, niewiele doświadczeń, wszystko co przeżywa, pozostawia w nim trwały ślad. Właśnie w tym czasie powinien się uczyć od dorosłych, zwłaszcza rodziców, że spacer wśród zieleni, zabawa na świeżym powietrzu, sport, wyprawa rowerem do muzeum albo do kina to najlepszy wypoczynek. To będzie procentować przez całe życie, już jako dorosły łatwiej poradzi sobie ze stresem, nauczy się łączyć pracę z czasem na wypoczynek i planować dzień tak, by obowiązki nie przeważyły nadmiernie nad relaksem, rozwijaniem zainteresowań.
 
Leniuchowanie gwarantuje sukcesy w nauce
Leniuchowanie i odpoczynek są jak najbardziej pożądane. Jednak rodzice widzą to zupełnie inaczej. Boją się, że dziecko opuści się w nauce, jeśli nie będzie uczęszczać na różne zajęcia dodatkowe albo nie wykorzysta ferii na przeczytanie chociażby jednej lektury.
 
Naukowcy podkreślają, że relaks jest szczególnie ważny zarówno dla ciała jak i dla ducha. Odpoczynek jest odpowiedzialny za zachowanie równowagi w naszym układzie nerwowym, pomaga wyrównać oddech, reguluje pracę serca. Brak odpoczynku i zbyt duży stres jakim obciążony jest młody człowiek, skutkuje w rezultacie hiperaktywnością, agresją, strachem, bezsennością, chorobami układu odpornościowego i złymi ocenami.
 
Odpoczynek stymuluje umysł
Umysł potrzebuje się czasem wyłączyć i zwolnić obroty. Co zaskakujące naukowcy odkryli, że umysł ucznia jest aktywniejszy w czasie wolnym, niż podczas zajęć w szkole. Udowodnili oni także, że wiedza nabyta w szkole podczas zajęć utrwala się automatycznie, jeśli uczeń o tym nie myśli, jeśli znajdzie czas na wyciszenie się i relaks. Dlatego właśnie krótka drzemka jest jak najbardziej wskazana.
 
Wszelkie techniki relaksacyjne, jak np. joga, są dla uczniów bardzo dobre, jeśli chodzi o przyswajanie wiedzy. Dobrze jest je stosować na przykład przed klasówką, przed zabraniem się do odrabiania zadań domowych czy popołudniu aby „przełączyć” umysł z intensywnej nauki na czas wolny.
 
 
 
Redakcja Edula.pl

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
© Edula.pl 2010