Pytanie to pojawia się co jakiś czas w różnych publikacjach i wzbudza spore emocje. Wydaje się, że korepetycje mają tyle samo zagorzałych zwolenników co przeciwników.
Często słyszy się, że są one swego rodzaju korupcją (zwykle zawoalowaną) a także chorobą dzisiejszego szkolnictwa. Bo przecież uczeń powinien w swojej szkole uzyskać pomoc w przypadku problemów z nauką, a obowiązkiem nauczyciela jest uczyć, przerobić cały materiał itd. Z tego powodu wielu przeciwników tej formy kształcenia wysuwa wniosek, że korepetycje psują szkoły i całą edukację.
Jeśli są powszechne, to szkoła sobie odpuszcza i zaniża poziom. Nie czuje się do końca odpowiedzialna za wyniki uczniów. Część nauczycieli świadomie bądź nie rezygnuje z wnikliwego omawiania niektórych zagadnień, szczególnie tych trudniejszych, bo wiedzą, że korepetytor bardziej się przyłoży. Podobnie robią uczniowie, jeśli nie rozumieją czegoś na lekcji, czekają na korepetycje, nie podejmują wysiłków.
Takie postawienie sprawy wydaje się jednak nie tylko nieco naiwnie idealistyczne ale i zgoła błędne. I to z co najmniej kilku powodów. Oto kilka z nich:
1.W szkole nauczyciel nie jest w stanie zindywidualizować zajęć
Na lekcjach, zwłaszcza w szkole publicznej, nauczyciel nie ma możliwości dotarcia z wiedzą do wszystkich uczniów w jednakowym stopniu i z identycznym skutkiem. Klasy są przeważnie liczne (zwykle co najmniej 20 a zdarza się, że i ponad 30 uczniów) a poziom wiedzy zróżnicowany (jedni uczniowie wybijają się ponad średnią, inni są poniżej niej). Siłą rzeczy nauczyciel wybiera złoty środek tzn. adresuje swój sposób nauczania do najliczniejszej grupy czyli tych „średniaków”. Tracą na tym ci odstający od średniej (czy to w górę, czy to w dół), bo niewiele z zajęć wynoszą (ci pierwsi dlatego, że już wiedzą to co nauczyciel przekazuje, ci drudzy bo niewiele z tego co mówi rozumieją). Po prostu nauczyciel nie ma możliwości zindywidualizowania zajęć w trakcie lekcji bo najzwyczajniej w świecie nie przerobi wymaganego materiału. To właśnie dla tych wybitnych i tych nieco gorszych uczniów są korepetycje.
2.Kłopoty z organizowaniem zajęć dodatkowych w szkołach
Szkoły publiczne są przepełnione do tego stopnia, że zajęcia odbywają się w systemie zmianowym i często trwają do 16 – 17 a wszystkie wolne pomieszczenia wykorzystywane są do granic możliwości. Nie ma więc szans na organizowanie wystarczającej liczby zajęć dodatkowych, kółek zainteresowań, lekcji wyrównawczych itp. w trakcie których uczniowie mogliby nadrabiać zaległości czy poszerzać swoją wiedzę. Również słabo opłacani nauczyciele nie garną się do wielu godzin dodatkowej pracy "na zawołanie". Dla uczniów, którzy z różnych powodów, mają zaległości w jakimś przedmiocie lub ważną potrzebę poszerzenia swojej wiedzy rozwiązaniem są korepetycje.
3. Nauczyciel nauczycielowi nierówny
Jak w każdym zawodzie, tak i wśród nauczycieli są pracownicy lepsi i gorsi. W każdej szkole zdarzy się pedagog (albo i kilku), który należy do tej „dolnej półki”. Zmienianie szkoły nie ma większego sensu, bo możemy trafić jeszcze gorzej (ewentualnie trafimy na lepszego nauczyciela danego przedmiotu, ale z kolei będziemy niezadowoleni z innego). Jeśli wiedza z przedmiotu, który jest kiepsko prowadzony jest uczniowi rzeczywiście do czegoś potrzebna (np. do egzaminu na studia), to trzeba jakoś powstałe braki uzupełnić. Korepetytora możemy sobie wybrać i zmienić w razie potrzeby, a w sytuacji podbramkowej dobry pedagog na zawołanie jest „na wagę złota”.
4. Uczniowie zmieniają plany na przyszłość
Uczniowie często zmieniają swoje plany na przyszłość. Np. w gimnazjum czy pierwszej klasie liceum dziecko planuje pójście na polonistykę więc zaczyna się koncentrować na przedmiotach humanistycznych odpuszczając sobie przedmioty ścisłe (chemię, fizykę, biologię). Jednak w klasie drugiej liceum albo klasie maturalnej dochodzi do wniosku, że jednak zostanie lekarzem lub inżynierem. Musi więc nadrobić zaległości w przedmiotach ścisłych. Bez pomocy korepetytora (a raczej w takim przypadku kilku korepetytorów) jest mało prawdopodobne że sobie poradzi (samodzielne nadgonienie w kilka miesięcy kilku przedmiotów z kilku lat, w taki sposób, aby bez problemów zdać egzaminy, może okazać się zbyt trudne).
5. Niektórzy uczniowie wymagają indywidualnego podejścia
Powodów sytuacji, gdy uczeń wymaga indywidualnego podejścia może być kilka. Niektórzy mają duże braki w nauce, bo po prostu się nie uczą, inni są zbyt nieśmiali, jeszcze inni mają problemy z koncentracją czy trudności w kontaktach z rówieśnikami. Niestety przeciętna szkoła publiczna, wraz z jej problemami finansowymi, obciążeniem nauczycieli pracą i obowiązkami biurokratycznymi, nie ma szansy sprostać zadaniom znacznie wyrastającymi ponad jej zwykły tryb funkcjonowania. W przypadku drogich szkół prywatnych, sytuacja bywa nieco lepsza (choć też nie zawsze). Tak naprawdę dopiero korepetytor, który całą swoją uwagę może poświęcić temu jednemu uczniowi, daje naprawdę duże szanse na dotarcie do przyczyn jego niepowodzeń szkolnych.
6. Elastyczność
Korepetycje dają o wiele większe możliwości planowania zajęć. Jest to szczególnie istotne np. przed ważnym egzaminem. Nie ma wówczas problemu z ustalaniem dodatkowych lekcji czy konsultacji z korepetytorem w godzinach dogodnych dla ucznia, porozumiewania się z nim telefonicznie czy mailowo. Oszczędza to czas i ułatwia naukę.
7. Łatwy kontakt nauczyciela z rodzicami
Rodzice mają z korepetytorem łatwiejszy kontakt niż z nauczycielem szkolnym. Nie muszą zwalniać się z pracy na rozmowę o problemach ich dziecka z nauką, w każdej chwili mogą do niego zadzwonić i dowiedzieć się o postępy w nauce. Poza tym nie muszą się obawiać, że jak poruszą jakąś problematyczną kwestię, to może się to odbić na dziecku (chodzi tu o częsty niestety dylemat rodziców typu „jak powiem to nauczycielowi może będzie moje dziecko gorzej traktował?”). Co prawda większości nauczycieli można zaufać i nie trzeba się kryć z trudnymi sprawami, ale wiadomo - wyjątki się zdarzają.
8. Czysty układ nauczyciel – uczeń
Pod wieloma względami układ pomiędzy uczniem a korepetytorem jest bardziej „czysty”, niż to się odbywa w szkole. Na lekcjach korepetycji nauczyciel nie stawia stopni, nie musi martwić się o biurokratyczne rygory, przejmować np. tym, co sobie pomyśli reszta klasy, jeśli zacznie otwarcie chwalić ucznia. Nie musi martwić się o zachowanie innych uczniów w klasie i organizowanie im zajęć gdy skupia się na jednym dziecku. Na korepetycjach nauczyciel koncentruje się wyłącznie na jednym dziecku, poświęca mu całą swoją uwagę. Ma przed sobą jedno zadanie do spełnienia - przekazać uczniowi swoją wiedzę.
Wszystko to razem powoduje, że w wielu sytuacjach korepetycje są potrzebne, lub wręcz konieczne.