data: 2010-06-28
Teoretycznie miała odbyć się dziecięca podróż do świata marzeń. Pomysł wyszedł od rzecznika praw dziecka.
Zaproszono zatem dzieci, a całe wydarzenie miała uświetnić obecność takich aktorów jak Magdalena Stużyńska czy Aleksander Mikołajczak.
A wszystko to w klubie Arco na warszawskiej Ochocie.
I wszystko ładnie - pięknie, gdyby nie to, że rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej, przynajmniej zdaniem wychowawców z zaproszonych instytucji.
W piątek dzieci weszły bowiem do hałaśliwej sali, gdzie kazano im siedzieć cicho przez 1,5 h. Potem było już tylko gorzej. Żadnych sensownych gier czy zabaw. Był za to konkurs taneczny, podczas którego aktorzy i rzecznik mieli wybrać najlepiej tańczące dziecko. Nauczycielki, które wraz z przedszkolakami uczestniczyły w tym wydarzeniu uważają konkurs za karygodny, a oznajmienie maluchom, że nie wygrały konkursu, bo tańczą gorzej, zwłaszcza że impreza z założenia miała integrować dzieci pełnosprawne z niepełnosprawnym - uznały za wysoce niepedagogiczne.
Zachwytu nie wzbudził także koncert, zwłaszcza wykonanie piosenki "Poszła Karolina do Gogolina", której terść - jakby nie było nie jest przeznaczona dla maluchów.
Wypadkową tego wszystkiego był fakt, że w połowie zabawy dzieci z przedszkola integracyjnego opuściły zgormadzenie.
Jak do całego wydarzenia odniósł się rzecznik praw dziecka - Marek Michalak? Otóż, przyznał, że spotkanie i jego organizacja nie spełniły jego oczekiwań, na co zresztą zwracał uwagę już podczas imprezy.
Redakcja Edula.pl
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
© Edula.pl 2010