data: 2010-09-03
Sport to zdrowie, ale jaka jest zależność między ruchem a umiejętnością czytania ze zrozumieniem? Na to pytanie odpowie nam kinezjologia edukacyjna, która wkracza do szkół od września.
A przynajmniej już wkroczyła do Publicznej Szkoły Podstawowej w Jedlance koło Radomia. Zapytacie, czym jest kinezjologia edukacyjna? Otóż, są to po prostu ćwiczenia fizyczne, które mają się odbywać w trakcie lekcji, których celem jest ułatwienie uczniom czytania ze zrozumieniem oraz lepszego zapamiętywania poprzez odpowiednie stymulowanie mózgu.
Tego typu eksperymentem zostanie objętych blisko 50 uczniów w wieku 8-12 lat. Uczestników projektu podzielono na trzy grupy ze względu na tempo czytania i stopień rozumienia tekstu. Jednak nie jest to jedyne kryterium doboru do danej grupy. Nauczyciele wprowadzający kinezjologię edukacyjną uwzględnili również umiejętności komunikowania się i współpracy, organizacji pracy oraz umiejętność skupienia uwagi.
Pomysłodawczynią projektu jest dyrektorka Szkoły Podstawowej w Jedlance, która zapowiada, że każdy dzień w szkole będzie rozpoczynać się od rutynowych ćwiczeń, których „celem jest pełne uaktywnienie funkcjonowania obydwu półkul mózgowych, wspomaganie indywidualnego stylu i tempa uczenia się dziecka oraz pokonania stresu edukacyjnego” – mówi pani Beata Jagielska.
Ćwiczenia są bardzo proste i przede wszystkim doskonale znane nam wszystkim. Kto z nas bowiem nie zna ćwiczenia polegającego np. na dotknięciu lewym łokciem prawego kolana?
Na koniec roku szkolnego zostaną porównane wyniki uczniów sprzed i po badaniu. Bezpośrednim opiekunem eksperymentu są naukowcy z Akademii Pedagogiki Specjalnej imienia Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Sam projekt zaś został przygotowany na podstawie programu edukacyjno-terapeutyczno-rozwojowego Jak się ruszasz, tak się uczysz.
Redakcja Edula.pl
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
© Edula.pl 2010