LiveZilla Live Help

Edula

Formularz wyszukiwarki

Artykuły

inne wolne

Używanie telefonu komórkowego przez dziecko, jakie zasady stosować? Porady innych rodziców.

Używanie telefonu komórkowego przez dziecko, jakie zasady stosować? Porady innych rodziców.

data: 2010-01-23

Nasi użytkownicy dyskutują czy dziecko powinno mieć telefon komórkowy, a jeśli tak to od jakiego wieku. Przeczytaj co myślą inni rodzice i jakie zasady stosują.

 

Z przeprowadzonych w USA badań wynika, że aż 46% dzieci pomiędzy 8 a 12 rokiem życia, posiada telefon komórkowy. Okazuje się, że swoją pierwszą komórkę, amerykańskie dzieci otrzymują najczęściej będąc w wieku 10-11 lat i głównym powodem, dla którego rodzice decydują się na wręczenie dziecku komórki jest obawa o jego bezpieczeństwo oraz chęć posiadania stałego kontaktu na wypadek sytuacji awaryjnej. Kolejnym motywatorem, decydującym o wyposażeniu dziecka w telefon komórkowy, jest planowana dłuższa rozłąka, np. z powodu wyjazdu na kolonie lub zieloną szkołę. Jednocześnie rodzice coraz rzadziej spotykają się z krytyką takiej decyzji wśród najbliższych – bardzo często chrzestni czy dziadkowie, po konsultacji z rodzicami, wybierają telefon jako prezent dla dziecka. Podobnie jest w Polsce – blisko 35% dzieci w wieku 7 – 14 lat posiada własny telefon komórkowy.

 

Po co te zasady?
Jako rodzice powinniśmy jednak zdawać sobie sprawę, że zakup telefonu to nie tylko wygoda, ale również wielka odpowiedzialność. Co prawda dzieci z łatwością odnajdują się wśród nowinek technologicznych, często jednak nie wiedzą jak bezpiecznie z nich korzystać i nie rozpoznają wielu zagrożeń jakie na nie czyhają.

 

Poza tym korzystanie przez pociechę z telefonu bez żadnych ograniczeń i reguł może nas narazić na spore koszty. Prawie wszyscy rodzice ustalają więc mniej lub bardziej szczegółowe zasady, według których dziecko ma korzystać z telefonu. Zresztą to na nich leży obowiązek przekazania podstawowych zasad korzystania z telefonu komórkowego.

 

Dzieci muszą wiedzieć, kiedy mogą, a kiedy nie powinny używać telefonu. No i ponieważ rozmowy przekładają się na fundusze zapewniane przez dorosłych, również wiedzieć jak często i długo mogą z komórki korzystać. Warto też porozmawiać z dzieckiem o tym w jakich miejscach można swobodnie korzystać z telefonu, kiedy lepiej go nie wyciągać i w jaki sposób schować telefon, aby nie trafił w niepowołane ręce. W ten sposób rodzice uczą dzieci również odpowiedzialności.


Ważna jest także kontrola – telefon to tylko gadżet, nie powinien dominować w życiu dziecka. W wychowaniu ogromne znaczenie ma bezpośredni kontakt z drugą osobą, w szczególności rodzicami. Oby nie brakowało nam czasu na rozmowę – już nie przez telefon, ale w cztery oczy.

 

Unikaj abonamentu – korzystaj z karty lub doładowania
W ten sposób unikniesz wysokich rachunków a Twoje dziecko nie będzie wydzwaniać do wszystkich w koło bez powodu. Nauczy się, że ma określony limit minut w miesiącu i nie może go przekroczyć – będzie więc korzystać z telefonu tylko w uzasadnionych przypadkach.

 

Jedna z mam napisała:

“Kupuję mojej córce kartę za 50 PLN raz na trzy miesiące. Bez względu na wszystko nie daję jej więcej kasy na telefon. Musi wyrabiać się w tym limicie. Jeśli wszystko wygada jest bez telefonu”

 

Ustal podstawowe zasady korzystania z telefonu – porady innych rodziców
Ustalając kiedy i w jaki sposób dziecko może korzystać z telefonu określasz nie tylko zasady używania telefonu, ale także konsekwencje nie przestrzegania tych zasad. Jest to naprawdę potrzebne nie tylko Tobie ale także twojemu dziecku.

 

Jedna z mam napisała:

“Zasady w naszym domu odnośnie korzystania z komórki przez moich nastoletnich synów są następujące: Telefony mają być wyłączone o 8 wieczorem. Kiedy synowie są w domu i chcą zadzwonić do kogoś z kolegów czy koleżanek mają używać telefonu stacjonarnego. Ich telefony komórkowe nie są ich osobistymi liniami telefonicznymi – mogą być używane wyłącznie w uzasadnionych sytuacjach i wyłącznie po zajęciach szkolnych czy pozalekcyjnych.”

 

Z kolei inna mama wyznała, że:

“Zasadą numer 1 dla mojego 11-letniego syna jest, że nie ważne z kim rozmawia przez telefon, jeśli dzwonię do niego ja lub mąż ma natychmiast skończyć rozmowę, żeby porozmawiać z nami . W przeciwnym wypadku, telefon może mu być odebrany bo widocznie go nie potrzebuje. Zasada numer 2 – kiedy dotrze do szkoły albo ze szkoły do domu ma do mnie zadzwonić. Telefon kupiliśmy mu głównie ze względów bezpieczeństwa - służy głównie do tego żeby był w stałym kontakcie z nami i mógł się z nami porozumieć w każdej chwili."

 

Ustalanie zasad ma jeszcze jedną zaletę – uczy dziecko nie tylko zarządzania pieniędzmi i odpowiedzialności, ale także pomaga przekonać dziecko do tego, aby wykonywało powierzone mu obowiązki.

Jeden z rodziców zasugerował następujące zasady:


“Moja 12-letnia córka chciała mieć swój telefon komórkowy – oczywiście na zasadzie kupcie mi go i opłaćcie abonament. Nie miałem zamiaru zgodzić się na taki układ. Zawarłem z nią umowę – kupimy telefon ale za rozmowy będzie płacić sama ze swoich oszczędności. Jednocześnie będzie mogła dostawać od nas pieniądze wykonując różne domowe obowiązki – w ten sposób sama zarobi na opłaty za telefon. W ten sposób sama jest odpowiedzialna za swój telefon i jego używanie ucząc się jednocześnie że nie ma nic za darmo – na wszystko trzeba zapracować. Poza tym obowiązują ją oczywiście jeszcze inne zasady dotyczące tego kiedy i gdzie może używać telefonu. Córka okazała się odpowiedzialna i dzięki naszej umowie wiele się nauczyła. W naszym przypadku powyższe zasady sprawdziły się.”

 

Ukrytym kosztem związanym z komórką mogą być SMS – warto również tu ustalić pewne zasady. Poza tym należy jeszcze pamiętać o zasadach obowiązujących w szkole do której uczęszcza dziecko (jedne szkoły pozwalają na używanie komórek w czasie przerw w innych używanie telefonów jest całkowicie zabronione).

 

Jedna z mam napisała:

"W naszym domu obowiązują następujące zasady korzystania z komórki przez mojego 12-letniego syna:
   1. W domu używamy linii stacjonarnej.
   2. Nie wysyłamy SMSów. To one są ukrytym ale jakże namacalnym kosztem..
   3. Nie wolno korzystać z telefonu w szkole. (W szkole mojego syna, podobnie jak w wielu innych używanie telefonu komórkowego jest zabronione ponieważ dzieciaki korzystały z nich na sprawdzianach i testach.)"

 

Wielu rodziców wskazuje, że wyposażenie dziecka w telefon komórkowy znacznie ułatwia odbieranie go ze szkoły czy zajęć pozalekcyjnych bo można się z dzieckiem w każdej chwili porozumieć.

 

Jak wskazuje jedna z mam to również może posłużyć jako lekcja odpowiedzialności dla dziecka:

„Kupiłam mojemu 14-letniemu synowi komórkę ponieważ ma on wiele sportowych zajęć pozalekcyjnych oraz treningów i nigdy nie wiadomo kiedy się one dokładnie skończą. Mieliśmy więc spory problem z odbieraniem go z tych zajęć. Kupiliśmy mu więc telefon na kartę aby nie narażać się na niespodziewane koszty. Co miesiąc kupujemy mu kartę za 25 PLN. Jeśli wszystko wygada a nie skończył się jeszcze miesiąc musi sobie dokupić kartę za własne pieniądze. Jeśli tego nie zrobi i nie ma już środków na karcie musi po treningach czekać na nas aż przyjedziemy wtedy kiedy sądzimy, ze trening mógł się skończyć. Przeważnie oznacza to, że musi po treningu na nas czekać a ponieważ tego nie lubi zwykle wystarcza mu karta z a 25 PLN”.

 

Niektórzy rodzice uważają, że dzieci nie powinny mieć telefonu komórkowego dopóki nie mają prawa jazdy. Dopiero w tym wieku są one odpowiedzialne na tyle że mogą płacić za siebie rachunki (w tym wypadku za telefon).

 

Jedna z mam pisze:

"Zasada numer 1: Nie dostaniesz własnego telefonu dopóki nie zrobisz prawa jazdy. Ta kwestia nie podlega dyskusji. Zasada numer 2: Jeśli musisz możesz skorzystać z mojego telefonu (w uzasadnionych przypadkach – np. wyjazd na wycieczkę szkolną). Zasada numer 3: Za wszelkie dodatkowe, nieuzasadnione koszty związane z użyciem telefonu płacisz sam."


Rozmawiaj ze swoim dzieckiem – upewnij się że jest odpowiedzialne!!

Jedna z mam napisała:

“Wydaje mi się, że w przypadku telefonu komórkowego konieczna jest odpowiednia rozmowa z dzieckiem. Musi ono zrozumieć że telefon to nie zabawka. Trzeba mu to wytłumaczyć. Dla dzieci, szczególnie tych młodszych telefon kojarzy się przede wszystkim z dobrą zabawą – gry, możliwość robienia zdjęć, nakręcania filmów. Jest to dla nich taka sama zabawka jak play-stadion czy komputer. Moja córka rozumie, że z telefonu komórkowego korzystamy wyłącznie jeśli jest taka konieczność oraz że służy on przede wszystkim do tego, aby mogła się porozumieć ze mną lub mężem kiedy jest poza domem. Myślę, że telefon komórkowy można kupić dziecku pod warunkiem, że jest ono odpowiedzialne. Jeśli nie może ono zrozumieć do czego służy telefon i jest nieodpowiedzialne jeśli chodzi o jego używanie to nie powinno mieć własnego telefonu dopóki nie zmądrzeje”.

 

Czy dzieci rzeczywiście potrzebują telefonów komórkowych?
Niektórzy rodzice uważają, że kupowanie dzieciom telefonów komórkowych to zwykłe fanaberie oraz podążanie za modą. Telefon nie powinien zastępować zwykłej rozmowy i kontaktu z innymi, szczególnie bliskimi – lepiej z nimi porozmawiać twarzą w twarz, napisać zwykły list zamiast SMSa. Uważają oni, że telefon komórkowy utrudni dziecku taką normalną komunikację, ociągnie je od dobrej, starej zabawy z przyjaciółmi.

Oto niektóre z wypowiedzi:


- “Dzieci poniżej 16 roku życia nie potrzebują telefonów komórkowych. Myślę, że istotniejsze jest aby nauczyły się porozumiewać z innymi poprzez zwykłą rozmowę twarzą w twarz, poprzez pisanie listów do przyjaciół i bliskich. Są to podstawowe umiejętności niezbędne do codziennej egzystencji i dzieci muszą je opanować – to przede wszystkim my rodzice (również z pomocą szkoły) powinniśmy tych umiejętności nauczyć nasze dzieci a one powinny je ćwiczyć i rozwijać. Powinniśmy nasze dzieci wspierać w tym kierunku od najmłodszych lat a nie kupować im niepotrzebne, modne gadżety.


- “Uważam, że dla wielu rodziców telefon komórkowy stał się łatwą wymówką – wydaje im się że ich dzieci są bezpieczne biegając bez nadzoru i opieki wszędzie gdzie im się podoba tylko dlatego, że mają przy sobie telefon. Nie chodzi oczywiście o to, że mamy ich pilnować do końca życia, albo nie wypuszczać z domu, ale że powinniśmy kontrolować co robią. Nie pozwólmy, aby najnowsze technologie zastąpiły nam właściwe relacje w rodzinie i pozbawiły normalnego kontaktu z bliskimi. Żadne gry na PS2, gry komputerowe, telefony komórkowe oraz inne gadżety nie powinny zastąpić życia rodzinnego. Wróćmy do podstaw – rozmawiajmy z dziećmi, bawmy się z nimi w tradycyjny sposób (gry planszowe, piłka, badminton itp.) zanim będzie za późno. Dzieci potrzebują nas a nie nowinek technologicznych”


- "Zawsze wiem, gdzie są moje dzieci – nie muszę kupować im telefonów komórkowych. Dzieciaki z telefonami komórkowymi to fanaberia dorosłych a firmy telefoniczne tylko to wykorzystują.”


- “Wydaje mi się, że nasze społeczeństwo zwariowało – za szybko dajemy dzieciom to co jest zarezerwowane dla dorosłych – odpowiedzialność i różne przywileje. Jeśli damy im wszystko teraz kiedy są jeszcze dziećmi to czego będą oczekiwać potem kiedy dorosną. Jestem za tym aby stopniować odpowiedzialności i przywileje, dostosowywać je do wieku i potrzeb a nie dawać wszystko od razu i rzucać dzieci na głęboką wodę."


- “Myślę, że gadanie przez telefon to dla dziecka strata czasu, nic pożytecznego nie wnosi do jego życia. Zamiast tego dzieciak powinien bawić się z rówieśnikami – grać w piłkę, skakać na skakance, biegać po podwórku.”


Ale nawet jeśli nie zdecydujesz się na zakup telefonu komórkowego dla Twojego dziecka, miej świadomość, że jego walka o posiadanie telefonu będzie trwała i będzie tym cięższa im starsze będzie dziecko.

Jeden z rodziców napisał:

“Mój 7-letni syn już chciałby mieć własny telefon komórkowy – bo inne dzieci w klasie mają. Nie zamierzam na razie go kupować, ale on cały czas wierci mi dziurę w brzuchu i to doprowadza mnie do szaleństwa.”

 

Redakcja Edula.pl

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
© Edula.pl 2010