data: 2010-07-12

Powiesz nam gdzie mieszkasz, gdzie nocujesz, spożywasz posiłki, wypoczywasz, przechowujesz odzież, żywność, meble oraz jeśli oświadczysz, że utrzymujesz kontakty z sąsiadami.
Maila z takimi wytycznymi odbierają w wakacje dyrektorzy szkół z wydziału edukacji. I nie mają wyjścia - wywieszają informacje o konieczności złożenia takiego oświadczenia przez rodziców, którzy ubiegają się o przyjęcie swojego dziecka do szkół, na drzwiach placówek.
Rodzice są oburzeni, dyrektorzy uważają, że urzędnicy przesadzają, ale przyznają też, że znają źródło problemu. Otóż od jakiegoś czasu w rejonach dobrych szkół, które oferują bezpłatne korepetycje czy szereg zajęć dodatkowych - wzrasta liczba czasowych meldunków. A jak wiadomo wciąż obowiązuje w Polsce rejonizacja, zatem w pierwszej kolejności rozpatruje się kandydatury dzieci mieszkających w rejonie danej szkoly, a dopiero potem bierze się pod uwagę dzieci z innych dzielnic lub miast.
Dlatego rodzice znaleźli sposób i tymczasowo meldują swoje dzieci u krewnych, bądź przyjaciół - stąd zdaniem urzędników trzeba temu zapobiec, a szczegółowe oświadczenia rodziców są do tego narzędziem.
Z kolei rodzice argumentują, że nie musieliby oszukiwać gdyby w renomowanych szkołach było więcej klas. Tu z kolei oponują dyrektorzy mówiąc, że zwiększona liczba klas w bardziej obleganych placówkach to w istocie zamykanie mniej popularnych oddziałów.
Prawdopodobnie sytuację może uratować jedynie zniesienie rejonizacji, od dawna zresztą obiecywanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Redakcja Edula.pl
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
© Edula.pl 2010