Edula

Formularz wyszukiwarki

Artykuły

Harcerstwo - czy ktoś jej jeszcze pamięta?

Harcerstwo - czy ktoś jej jeszcze pamięta?

data: 2012-10-22

Tagi: Brak tagów

Dzieci po lekcjach biegają na zajęcia w szkołach językowych, na treningi sportowe, czasami jeszcze na korepetycje. Aby tylko nauczyć się jak najwięcej, zainwestować w siebie, zapracować na swój „dobry start”. A czy ktoś pamięta jeszcze stare dobre harcerstwo? Siedzenie przy ognisku, nocne warty, zdobywanie sprawności i śpiewanie przy dźwiękach gitary w harcówce… 22 lutego harcerze mają swoje święto - Dzień Myśli Braterskiej.

Harcerstwo to dzisiaj chyba jedna z ostatnich organizacji, w której młodzi ludzie robią coś dla innych młodych ludzi, a nie tylko dla siebie. Jest to zarazem najstarsza w Polsce i na świecie organizacja wychowawcza. Jej początki sięgają 1918 roku. Wszystkie organizacje skautowskie opierają swoją metodę działania na zasadach nakreślonych przez założyciela światowego harcerstwa, sir Roberta Baden-Powella i jego pierwszego polskiego naśladowcy, Andrzeja Małkowskiego.

Współcześni rodzice w Polsce mogą wybierać między kilkoma organizacjami harcerskimi. Cztery największe to: ZHP – Związek Harcerstwa Polskiego, ZHR – Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej, SH – Stowarzyszenie Harcerskie i SHK - Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego – Zawisza. Zanim podejmiemy decyzję o zapisaniu dziecka do jednej z nich, warto poczytać ich programy, np. powstały w 1996 roku SH nie kładzie nacisku na wiarę w Boga, jest więc najbardziej odpowiednia dla młodzieży, która została wychowana w domu ateistycznym, czy w innej religii niż katolicka. Jest ona też najbliższa założeniom skautingu.
Szacuje się, że obecnie w Polsce jest około 200 tys. harcerzy.


Czego uczy harcerstwo?

- Z całą pewnością uczy samodzielności, dyscypliny, dobrej organizacji, ale też solidarności i braterstwa, czyli w gruncie rzeczy pojęć trochę ostatnio zapomnianych – mówi Anna Majchrowska, pedagog i psycholog, a zarazem dawna harcerka. – Jako jedna z nielicznych organizacji nastawione jest na kształtowanie charakterów dzieci, na pracę nad sobą i swoimi słabościami, na uczenie wartości może niezbyt popularnych w świecie nastawionym na konsumpcję i posiadanie zamiast na „hartowanie” i samodoskonalenie charakteru. Harcerze uczą się odpowiedzialności za siebie i za grupę, na początku jako zuchy (w wieku 6-10 lat) są uczestnikami i „biorącymi”, ale równocześnie uczą się organizować, z czasem stają się harcerzami - druhami, którzy muszą wymyślać i planować przebieg zbiórek. Dzieci uczą się także samodzielności i zarazem działania w grupie poprzez wykonywanie rozmaitych zadań - zdobywanie sprawności, rozstawianie namiotów, przygotowywanie posiłków itp.

Czego jeszcze uczy harcerstwo? Zarządzania czasem i pieniędzmi, orientacji w terenie (podchody), czytania map (rajdy), pierwszej pomocy (w warunkach „leśnych” sprawność samarytanina zdobywa się jak najszybciej), szacunku dla przyrody (obozy i biwaki), postępowania z ogniem, podstawowych umiejętności kucharskich. W końcu harcerstwo to też zabawa, przygoda, przyjaźń, twórcze spędzanie czasu.
- Dla dzieci i młodzieży bardzo ważne jest zaspokojenie potrzeby przynależności do grupy – dodaje Anna Majchrowska. – Harcerstwo takie poczucie daje. A równocześnie jest to grupa cały czas kontrolowana przez starszych członków danej organizacji. Dzieciaki w harcerstwie się bawią, ale dzięki umiejętnemu kierowaniu zabawą uczą się przy okazji. W harcerstwie każdy pracuje też nad sobą – nad własnym charakterem, sprawnościami, siłą (wytrzymałością) fizyczną i siłą ducha. System sprawności to nic innego jak system motywacyjny dla dziecka.

W ostatnich latach harcerstwo otworzyło się na nowe dziedziny aktywności – będąc harcerzem można ukończyć kurs udzielania pierwszej pomocy, wychowawcy kolonijnego, brać udział w imprezach na orientację, zostać honorowym dawcą krwi… Dzięki zaangażowaniu harcerskich instruktorów, którzy wykonują swoją pracę społecznie, większość tych atrakcji jest dużo tańsza, niż oferowane na rynku kursy.

Co z indywidualistami?
Choć sami harcerze zapewniają, że bardzo cenią indywidualizm, problem z podporządkowaniem się harcerskiej dyscyplinie mają dzieci oryginalne, zachowujące się sposób nieszablonowy, jednostki twórcze. Już same jednakowe dla wszystkich szare lub granatowe mundury budzą ich odrazę... - Myślę, że struktura, jaką jest harcerstwo nie jest miejscem dla każdego dziecka - wyjaśnia psycholog. - Są takie dzieciaki, które nie są w stanie podporządkować się dyscyplinie, nie lubią ścisłej współpracy i zależności od rówieśników. Czasami ich rodzice "wpychają" je na siłę do organizacji harcerskich, aby nauczyły się dyscypliny, zaradności. Ale takie osoby nie odnajdą się w harcerstwie, będą się męczyły - mogą się zamknąć, być nieszczęśliwe. Harcerstwo nie jest dobre dla każdego.

Ceniony pracownik - harcerz

Danuta Jaskierska z agencji HR podkreśla, że doświadczenie bycia w okresie młodzieńczym harcerzem, jest często brane pod uwagę przez pracodawców, podczas rekrutacji. - Dotyczy to przede wszystkim stanowisk związanych z logistyką, organizacją eventów - wyjaśnia Jaskierska. - Pracodawcy, którzy sami byli harcerzami, wiedzą, że osoba, która przez lata działała w harcerstwie, była drużynowym, ma pewne umiejętności, które prawdopodobnie ułatwią jej działania organizacyjne. Ma też pewność, że osoba taka umie pracować w zespole oraz kieruje się określonym "pakietem" wartości.


Jeśli zatem wasze dziecko ma możliwość wstąpienia w szeregi skautów i chce spróbować tej przygody - nie brońcie mu. Jest szansa, że nauczy się wielu cennych umiejętności, pozna przyjaciół na całe życie, a przy okazji (choć to nie najważniejsze) zapewni sobie lepszy start w dorosłe życie.

    1. Witaj Anonim

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
© Edula.pl 2010