Jutro moja córcia pierwszy raz wyjeżdża na kolonię. Od dwóch dni nie śpię spokojnie. W głowie kołaczą mi sie różne mysli, przeprowadziłam z corka wiele rozmów na temat bezpieczeństwa.Wiem,że moja córka jest rozsądną dziewczynką a mimo to targa mną niepokój.
Jak Wy znosiłyście pierwszy wyjazd dziecka?
Wyżywałam się na wszystkich kiedy moja córka była na obozie. Niby wiedziałam z kim pojechała, niby mam do niej zaufanie, ale mimo wszystko byłam zaniepokojona, wrecz poddenerwowana. Zwłaszcza, że moja córka jest nastolatką. Chyba mniej się o nia bałam gdy była młodsza.
Staram się nie martwić o dzieci na koloniach, ale to nie jest łatwe. Dzwonię do nich po sto razy. Mam problem z tym, żeby nie przekładać swojego stresu na dzieci.
Też mną targały czarne myśli. Ale wyleczyłam się z tego. Okazało się, że dzieci fajnie się bawiły.
Moje dzieci póki co jeżdzą tylko do babci, więc mam gwarancję, że są bezpieczne. Myśl o tym,żeby posłać dziecko na obóz już mi przeszła przez myśl, ale uznałam, że jest jeszcze za wcześnie.
Psycholog dziecięcy, terapeuta, założycielka Pracowni NINTU (www.nintu.pl). Wykładowca w Wyższej Szkole…
Psycholog Zakładu Psychologii Klinicznej Instytutu Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Pracownik…
Psycholog kliniczny. Założyciel Ośrodka Psychologiczno - Psychiatrycznego w Krakowie. Prowadzi w nim…
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
© Edula.pl 2010