Córka jest w drugiej klasie szkoły podstawowej i ma poważne problemy z pisaniem. W prostych wyrazach zamienia kolejność liter lub pomija pewne litery. Wydaje Mi się, że może to być dysleksja ale nie jestem pewna. Gdzie mogę to zdiagnozować?
Nie wiem oczywiście jak dziecko założycielki watku :) Ale może jest na to też inny sposób.
zastanawiam się tylko jak zmusić dziecko do przepisywania tych tekstów? jak to przeprowadzić na tyle zręcznie, żeby dziecko się nie zanudziło? Moje dziecko nie wytrzymałoby minuty, gdyby musiało ślęczeć i przepisywać różne rzeczy.
jestem nauczycielka nauczania zintegrowanego moim zdaniem córka powinna jak najwiecej przepisywać różne teksty zeby wprawiła się w pisownie moze wtedy bedzie jej łatwiej
I to się nazywa dobry portal dla rodziców! Teraz już wiem jak wybrać szkołę dla dziecka, żeby nie miało tego typu problemów
Też uważam, że w drugiej klasie podstawówki nie ma co siać paniki. Wiele dzieci ma w tym czasie problem z pisaniem .
Objawy sugerujące dysleksję można wykryć już u przedszkolaków, ale pełną i rzetelną diagnozę faktycznie możne postawić dopiero w okolicy 10 roku życia. Pierwsze symptomy powinny zostać wychwycone przez nauczycieli na poziomie przedszkola lub zerówki (pod koniec zerówki można już zaklasyfikować dziecko do grupy "ryzyka". Profesjonalnie powinien to zrobić nauczyciel, pedagog, terapeuta lub logopeda, który prawdopodobnie skorzysta ze Skali Ryzyka Dysleksji. Po dziesiątym roku życia dzieci, u których utrzymują się objawy dysleksji, powinny zostać skierowane na badania do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Dopiero tam jednoznacznie diagnozuje się dysleksję.Także bez obaw. Proszę na początek podpytać nauczycieli dziecka o to, jak oni zapatrują się na umiejętności dziecka związane z pisaniem:)
Również uważam, że za wcześnie na panikę :) Jeśli dobrze się orientuję diagnozę ostatecznie przeprowadza się w 10 roku życia.
Druga klasa szkoły podstawowej to może trochę za wcześnie na taką diagnozę. Może warto jeszcze trochę poczekać. Dzieci w różnym tempie przyswajają wiedzę. Zamiast do specjalisty proponuje wizytę u logopedy, bądź szkolnego psychologa. Na początek powinno wystarczyć. Mój syn też miał problemy z pisaniem na samym początku a teraz nie sprawia mu ono problemów.
Psycholog dziecięcy, terapeuta, założycielka Pracowni NINTU (www.nintu.pl). Wykładowca w Wyższej Szkole…
Psycholog Zakładu Psychologii Klinicznej Instytutu Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Pracownik…
Psycholog kliniczny. Założyciel Ośrodka Psychologiczno - Psychiatrycznego w Krakowie. Prowadzi w nim…
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
© Edula.pl 2010