Witam. Mój problem jest złożony. Otóż, moja córka obecnie chodzi do zerówki, jest bardzo mądra, ale wszystkie czynności czy zadania wykonuje bardzo wolno, jakby jej zupełnie nie zależała na efekcie. Jakby żyła w innym świecie. Kiedy pytam ją w trakcie wykonywania zadania /ćwiczenia zadanego przez Panią w zerówce, co jeszcze powinna zrobić ona doskonale wie jak ma postępować, ale zawsze jest ostatnia. Ostatnia się ubiera, ostatnia zjada, ostatnia kończy ćwiczenia. Nie zauważam w niej żadnej chęci rywalizacji z innymi, a przecież nikt nie będzie nad nią całe życie stał i pilnował czy skończyła coś robić, czy też nie. Myśleliśmy z żoną, że z tego wyrośnie, ale obawiamy się, że w szkole, gdzie przybywa materiału do opanowania nie będzie sobie radziła. Co powinniśmy, jako rodzice zrobić?
Witam :) Na początek warto wiedzieć, że dzieci stają się takimi, jakimi widzimy ich my - dorośli. Jeśli będzie Pan myślało swojej córce, jak o osobie która zawsze wszystko robi ostatnia, wielu rzeczy nie umie i z pewnością sobie nie poradzi z danym zadaniem, to gwarantuję, że córka niestety nie zacznie zachowywać się inaczej. Osobiście w tym wypadku radzę połączyć to, o czym niżej napisało już kilku użytkowników eduli :) Mianowicie: Po pierwsze nagradzamy dziecko za dobrze wykonane zadanie, a przy tym okazujemy oceaniczną radość z tego, że Pana córka umie sama zawiązać sznurówki, umyć zęby czy dodawać do 100 w pamięci :) To wbrew pozorom bardzo ważne, aby mała czuła, że jest Pan dumny z tego, że jej udaje się coś osiągnąć. Dla Pana mogą to być rzeczy zupełnie błahe, ale z perspektywy dziecka, każda nowa umiejętność to "super-mega-wydarzenie" :) To pozwoli wzmocnić w dziecku motywacje wewnętrzną, a jednocześnie ukształtuje u córki poczucie sprawczości ;) Po drugie: Wszystkie zadania jakie stawiamy przed dzieckiem muszą byc uszeregowane od najłatwiejszych do najtrudniejszych. To również wzmacnia motywację, a jak poniżej ktoś słusznie zauważył motywacja jest ściśle związana z tempem pracy. Jeśli jakieś zadanie pomimo tych wszystkich metod dalej nie zostanie przez dziecko wykonane dobrze jest powiedzieć dziecku, że z pewnością uda mu się następnym razem i dostrzec wysiłek malca.
Pewnie brak motywacji u Twojej córki wynika z tego, że nie widzi efektów swojej pracy. Dziecku jak każdemu z nas gaśnie zapał jeśli nie dostrzega, że im większa praca tym lepiej nagradzana. Erneście, przypomnij sobie, może córka kiedyś bardzo starała się coś zrobić, ale jej nie wyszło? Albo nikt nie zwrócił uwagi? Tak czy inaczej trudno wyrokować na odległość :)
Hmmm....Może warto zastosować system nagród? Czyli ustalić z córką, że jak wykona zadanie w określonym czasie to dostanie w nagrodę coś co najbardziej lubi. Ja bym na początek spróbował problem rozwiązać w ten sposób.
No i odwrotnie, jak wolne tempo pracy ma motywować? ;)
A ja uważam, że to wynika jedno z drugiego. Jak zmotywowane dziecko miałoby wykonywać coś co bardzo chce zrobić w ślimaczym tempie? ;) Tak logicznie rzecz biorąc? :)
Moim zdaniem wolne tempo pracy dziecka i mała motywacja do działania to dwa różne problemy i chyba nie można ich ze soba powiązać. To, że Pana córka robi wszystko wolniej może wynikać moim zdaniem z jej temperamentu. Zawsze taka była? ;) Jesli tak, to problemem jest jedynie brak motywacji :)
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
© Edula.pl 2010