data: 2010-04-19

Rodzice często chcą, aby ich dziecko uczęszczało na zajęcia dodatkowe od najmłodszych lat. Jednak problem zaczyna się, kiedy nadchodzi moment wyboru zajęć pozaszkolnych. Jesteśmy bowiem często zalewani rożnymi ofertami, zatem postaramy się Wam stopniowo przybliżać specyfikę poszczególnych form spędzania dziecięcego czasu. Dziś – BALET.
Balet jako forma zajęć dodatkowych dla przedszkolaków to bardzo ambitne przedsięwzięcie, głównie ze względu na trudność pogodzenia temperamentu dziecka ze ściśle określonymi zasadami tańca.
Często dla dzieci balet to forma przyjemnej zabawy i trudno zresztą traktować to inaczej, gdy ma się cztery lata. Najlepiej jeśli – jako rodzice, bądź nauczyciele – będziecie te zajęcia traktować podobnie. Warto uświadomić sobie, że tak małe dziecko jest w stanie zaledwie pobieżnie opanować pewne ruchy, poznać estetykę tańca, ale tego typu zajęcia zmierzające do profesjonalnej nauki odbywają się zwykle w szkołach baletowych wśród dzieci od dziesiątego roku życia.
Jednak już w czterolatkach można zaszczepić miłość do baletu. Już wtedy dzieci mogą przede wszystkim poznać pewne elementy związane z prawidłową postawą, koordynacją i osłuchaniem z muzyką. Dzieci często tańczą bardzo spontanicznie, zaś lekcje baletu mogą – zwłaszcza dziewczynki –uczyć ogłady, dziewczęcości i wdzięku, które z pewnością zaczną przenosić na swoją codzienność.
Jak wyglądają zajęcia baletowe?
Zwykle podobnie jak profesjonalna próba. Najpierw rozgrzewka, której głównym celem jest rozciągnięcie mięśni, a także stóp, kolan i pleców. Zapobiega to ewentualnym późniejszym kontuzjom. Jednak ćwiczenia poszczególnych partii ciała powinny być tak podzielone, żeby nie nadwyrężyć dziecięcych organizmów.
Po wstępnej rozgrzewce, zwykle stałym elementem zajęć są ćwiczenia chodu baletowego, które pozwalają dzieciom na przywyknięcie do specyfiki tego tańca. Dalsza część zajęć zależy od wieku dzieci. U starszych można zacząć wprowadzać elementy choreografii, które będą w stanie zapamiętać i powtórzyć jak: ustawienia w grupie, koło czy jedną lub dwie linie.
Zazwyczaj zajęcia kończą się zabawami luźno związanymi z baletem, tak aby dzieci mogły się rozluźnić, a jednocześnie utrwaliły sobie to, czego już się nauczyły.
Prawidłowo i mądrze prowadzone zajęcia powinny mieć pewną ciągłość i stopień trudności. Od elementów najłatwiejszych do najtrudniejszych. Oczywiście wszystkie nowe elementy powinny być wprowadzane przez zabawę. Wśród najmłodszych najlepiej sprawdza się aktywność bazująca na pokazywaniu i odwzorowywaniu. Ważne jest, aby prowadzący zajęcia na bieżąco korygował błędy popełniane przez dzieci, bo im dziecko starsze tym trudniejsze jest eliminowanie np. wad postawy.
Najtrudniejszą rzeczą w pracy z grupą dzieci jest zmobilizowanie ich do pracy. Przedszkolakom trudno się skupić, bo w końcu w samym przedszkolu tyle się dzieje w ciągu dnia. Dzieci malują, rysują, skaczą, biegają, bawią się, a po zajęciach obowiązkowych uczestniczą w lekcjach baletu, na które często przychodzą rozkojarzone i pod wpływem mijającego dnia. I choć wśród najmłodszych lekcje baletowe nie powinny przekraczać trzydziestu minut, prowadzący powinien zadbać o to, aby dzieci były skoncentrowane i efektywnie wykorzystały czas przeznaczony na taniec.
Balet to taniec wymagający wyobraźni i jednocześnie ją rozwijający. Z tym, że na początku prowadzący powinien zwalczyć w dzieciach naturalny wstyd wynikający z tego, że czegoś nie potrafią. Kiedy dzieci poczują się bezpiecznie w grupie, chętnie będą brały udział w działaniach wymagających wyobraźni.
Zanim jednak zdecydujecie się wysłać swoją pociechę na zajęcia baletowe musicie przede wszystkim porozmawiać z dzieckiem . Wybór tego typu zajęć będzie uzasadniony jedyne wtedy, gdy Wasza latorośl wyrazi chęć uczestnictwa w nich. Brak zaangażowania widać bowiem od razu.
Autor: Małgorzata Pielka
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka
© Edula.pl 2010